Opowieść poświąteczna

czyli babeczek kokardowanie i stroików ozdabianie

orzechy na boże narodzenie

W przedwigilijnym czasie, gdy wszystkie media jednogłośnie obiecywały opady śniegu, postanowiłam rozpocząć świąteczne przyzdabianie domu. Wybrałam się więc do ogrodu i ścięłam oszczędzone przy wcześniejszym cięciu gałęzie jodły, które przeznaczyłam na świąteczne stroiki.
Wracając z koszem pełnym kłujących gałązek, usłyszałam głos Bei dobiegający zza ogrodzenia.
- Co ty dźwigasz? Nie za późno na jesienne porządki? – Bea uśmiechnęła się i dodała – doberek bardzo w ten przepiękny poranek.
- Dzieńdoberek. Gałęzie na stroiki targam, bo dziś mam zamiar dodać domowi trochę świątecznego wystroju. Śniegu nie ma, więc niech chociaż stroiki o nadchodzących świętach przypominają.
- Słyszałam, że ma ciut pośnieżyć. Fajnie by było, gdyby trochę śniegu zostało na święta. Lubię…
- Co lubisz? – Z boku rozległ się głos Marceli, która wyłoniła się zza tuj okalających ogrodzenie.
- Lubię śnieżne, puchate czapy leżące na iglastych krzewach. Cześć Celu.
- A cześć wam, cześć. A te gałęzie to na co?
- Na stroiki świąteczne.
- A co do nich dasz? Suszone owoce, szyszki i korę cynamonu jak w tamtym roku?
- Nie, w tym roku mam zamiar wykorzystać proste ozdoby i kokardy. Nie za wiele, bo na minimalizm mnie naszło.
- Kokardy dobra myśl. A gdzie je kupiłaś? – Spytała Cela.
- Sama zrobię.
- Kokardy… - Bea się zamyśliła – A mogłabym przyjść i pokokardować z tobą? Bo mi się właśnie choinka tylko w kokardy i szyszki ozdobiona zamarzyła.
- Przyjdź – odparłam – tylko materiał na kokardy przynieś. Najlepiej wstążki szerokie z drucikami po bokach.
- Pech, takich akurat nie mam – zasępiła się Bea.
- Ja też nie, ale to nie problem. Przecież niedaleko mamy sklep, w którym takie wstążki z pewnością znajdziemy.
- To idziemy! Wskakuj w torebkę i lecimy po wstążki!
- To ja też później wpadnę - rzekła Cela. – Ale kokard robić nie będę. Posiedzę z wami, poplotkujemy. Ciacho przyniosę, orzechy z sadku i jeśli będziecie chciały, to coś tam potnę do tych kokard. Ale na nic więcej nie liczcie, bo mam dziś lenia.
Roześmiałyśmy się i ruszyłyśmy – ja i Bea do sklepu po materiał na kokardy, a Cela do domu, coby obiecane ciacho do kawy upiec.

W sklepie okazało się, że wybór wstążek był dość duży - podobnie jak grono innych kupujących krążących wąskimi alejkami wśród ciasno ustawionych półek wypełnionych towarami o około świątecznym charakterze.
Z uwagi na niewielką ilość miejsca zastosowałam metodę przechadzania się a’la żółw i spokojnego rozglądania. Zupełnie inną metodę przyjęła Bea, której styl przypominał bardziej ekspresowe orbitowanie meteoru napędzanego mieszanką materiałów wybuchowych, w efekcie której pojawiała się co chwila i znikała za regałami w sobie tylko znanej kolejności oglądania. Ja natomiast posuwałam się w miarę jednostajnie do czasu, gdy napotkałam inną współkupowaczkę, która wraz z dziewczynką (w wieku lat około trzech) wynurzyła się z bocznej alejki blokując sobą przejście. Stanęłam więc i spokojnie rozglądając się po bocznych półkach czekałam, aż pani z przodka przejdzie dalej. W pewnym momencie zauważyłam, że wspomniana dziewczynka przygląda mi się uważnie. Uśmiechnęłam się do niej, ona uśmiech odwzajemniła i ciągnąć bok kurtki pani z przodka zaszczebiotała:
- Mamo, mamo, psiesiuń siem.
- Cicho córciu, cicho – pani z przodka poklepała ją po główce przyozdobionej różowymi kokardkami.
Wspomniana córcia znów na mnie spojrzała, więc ponownie uśmiechnęłam się, ona uśmiech odwzajemniła i powtórnie pociągając bok kurtki zaszczebiotała:
- Mamo, mamo, psiesiuń siem.
- Cicho córciu, cicho – rzekła pani z przodka sięgając ręką do towaru wystawionego na bocznej półce.
Córcia zmarszczyła nos, spojrzała na mnie jeszcze raz i ciągnąc mocniej za bok kurtki wrzasnęła:
- Ruś siem! Bo pani chcie psiejść!

Kilka godzin później zasiadłyśmy do kokardowania, w towarzystwie wstążek i wstążeczek, z parującą kawą w filiżankach, z orzechami z sadku w koszyczku i ciachem na talerzykach, które zgodnie z życzeniem Celi w boczki tudzież bioderka iść nam zupełnie nie miało.

Efektem babeczek kokardowania była góra kokard (z których większość zawisła na choince Bei), kilka minimalistycznych stroików

ozdoba na boże narodzenie
ozdoba na boże narodzenie
ozdoba na boże narodzenie

oraz wianek,

ozdoba na boże narodzenie

do przyzdobienia którego wykorzystałam między innymi bombki zdobione metodą decoupage, na przygotowanie których poświęciłam kilka jesiennych wieczorów.

bombka zdobiona metodą decoupage z domalowaniami
bombka zdobiona metodą decoupage z domalowaniami
bombka zdobiona metodą decoupage z domalowaniami
bombka zdobiona metodą decoupage z domalowaniami
bombka zdobiona metodą decoupage z domalowaniami

A później spadł śnieg. Śnieżne, puchate czapy zaległy na nie tylko iglastych krzewach

ogród pod śniegiem
ogród pod śniegiem

oraz uschniętych kwiatostanach hortensji, wybawiając mnie przy okazji od obowiązku obsypania ich cukrem pudrem (zgodnie z obietnicą złożoną kiedyś Tydzi).

ogród pod śniegiem

I choć śnieg nie przetrwał do Świąt, te ostatnie były naprawdę udane. Było rodzinnie, było przyjacielsko, było wesoło, bez pośpiech i z nutką świątecznego rozleniwienia. A za kilka dni stary rok odejdzie, ustępując miejsca nowemu, który (mam nadzieję) owocował będzie w dobre wydarzenia i radosne chwile dzielone z cudownymi ludźmi o dobrych sercach i radosnym usposobieniu. Czego sobie i Wam serdecznie życzę.

Szczęśliwego Nowego Roku! :)

92 komentarze:

  1. Piękne kokardowanie, jak w dawnych czasach darcie pierza lub wykonywanie podłaźniczek ze słomy:-)
    Wyszło cudnie, tak jak lubię:-)
    Dla Ciebie także samych dobrych dni i spokojnych nocy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpytałam wujka-Googla o znaczenie słowa podłaźniczka, bo słowo to aż do tej pory nie było mi znane. :) Dziękuję Jotko za poszerzenie słownika znanych mi pojęć. Niektóre podłaźniczki pokazywane w sieci wyglądają bardzo dekoracyjne. Może za rok pokuszę się o podłaźniczek montowanie? ;) Szczęśliwego Nowego Roku Jotko :)

      Usuń
    2. Całe życie się uczymy, trudno od razu wiedzieć wszystko:-)

      Usuń
    3. I to jest piękne, bo dzięki temu jeszcze mniej się nudzimy. :)

      Usuń
  2. :) ja też w tym roku złapałam bakcyla i sama nauczyłam się wiązać kokardki :) wykokardziłam całą firankę w pokoju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo Ty. :) Kokardzenie to fajna sprawa - szczególnie w gronie pozytywnie zakręconych babeczek. :)

      Usuń
    2. W towarzystwie kota który przeszkadzał. Zrobiłam sobie taki przyrząd na którym wiązałam większe a te maleńkie na widelcu... super zabawa. :) W ogóle miło Cię poznać :)

      Usuń
    3. Wzajemnie Jago, wzajemnie :) A koty niiiigdy tak naprawdę nie przeszkadzaaają ;) One mają po prostu towarzyski charakter i chcą we wszystkim nam pomagać. ;)))

      Usuń
    4. No dobra - powiem Ci w tajemnicy ,,,, mam trzy sztuki takich pomagaczy. Dwa struszki (13 i 11 lat) i jeden gówniarz przyplątał się w sierpniu... Ale tsss... bo pomyślą że stara, wariatka, Jaga i kociara :)

      Usuń
    5. Tylko trzy? :) Jedna z "występujących" tu Pozytywnie Zakręconych Kobietek ma sześć kociuli plus dwa psy na dokładkę. :))) A ja chadzam tam na felinoterapię, w której i tak pierwsze skrzypce grają psiólkowe przytulasy zazdrosne o każdy głask i drapek. :)))

      Usuń
    6. :((( moja psica odeszła we wrześniu (pozwól tu ci podlinkuję ) http://jagatoja.pl/2018/09/nasz-przydomowy-zwierzyniec-iii.html

      a ja dojrzewam do psa płacząc na każde wspomnienie mojej psicy. Na razie koty mi wystarczają ale...

      Usuń
    7. a wiesz, że nie wiedziałam, że koty mogą być jak psy w dogoterapii ? felinoterapia. Patrz - a mam prawie 50 lat - stara a ... ? niedouczona

      Usuń
    8. Współczuję Jago - odejście ukochanego futrzaczka to bardzo smutne przeżycie. Ale z tym stwierdzeniem "stara" absolutnie się nie zgadzam. :) Przecież życie zaczyna się dopiero po 50-tce, prawda? ;))) W temacie niedouczenia powiem tylko tyle, że nie ma kogoś, kto wiedziałby i umiał wszystko. :) Ja dziś na przykład dowiedziałam się, że istnieje takie słowo jak podłaźniczka. :)

      Usuń
    9. dzięki - ale jak weszłaś w link - to wiesz już że moja psica była.... moja :((((

      Usuń
    10. Podobno najbardziej terapeutycznie działa kocie mruczenie:-)

      Usuń
    11. Jago weszłam, przeczytałam i wiem, że dla Ciebie to nie "był tylko pies" (a właściwie suczka).
      Jotko czytałam kiedyś wywód pseudonaukowy o częstotliwości mruczenia kota, w którym autor udowadniał jego lecznicze działanie. Niezależnie od takich wywodów osobiście uważam, że koty są domowymi lekarzami działającymi na stres, zmęczenie, zimowe doły i inne człowiecze dolegliwości. :)

      Usuń
  3. Piękna opowieść i Twoje dekoracja świąteczne:-)))
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku i obyś spotkała samych przyjaznych ludzi na swojej drodze:-)
    Pozdrawiam poświątecznie:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Nitko i wzajemnie :) Fantastycznego Nowego Roku :)

      Usuń
  4. U mnie w Wigilię też był śnieg, co od razu odnotowałam w kalendarzu, bo to ogromna rzadkość...
    Życzę Ci w Nowym Roku jak najwięcej spotkań w tak miłym gronie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I u nas w wigilię posypało, muszę przyznać że świat od razu zrobił się piękniejszy :) Twoje stroiki Kasiu wyszły wspaniale a bombki decu pięknie się prezentują.
    Tobie i Twoim bliskim życzę szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewo i wzajemnie. :) Udanego Nowego Roku pełnego także w ogrodowe cudowności. :)

      Usuń
  6. Bombki prześliczne, inne dekoracje równie piękne. Wszystkiego co najlepsze w nowym roku życzę i gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i wzajemnie Wandziu :) Szczęśliwego Nowego Roku

      Usuń
  7. Miłe i owocne spotkanie:-) A bombki decoupagowe zachwyciły mnie!
    I ja miałam białą Wigilię ale nazajutrz rano śnieg znikł.
    Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie u Ciebie zimowo, radośnie i nastrojowo :) najlepsze życzenia na Nowy Rok :)

    OdpowiedzUsuń
  9. :) Piekne bombki, sniegu zazdroszcze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Po śniegu niestety pozostało już tylko wspomnienie na zdjęciach.

      Usuń
  10. Kochana, wszystkiego pięknego na Nowy Rok!

    OdpowiedzUsuń
  11. Prześliczne dekoracje świąteczne . Wszystkiego pięknego na ten Nowy Rok. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i wzajemnie :) Fantastycznego Nowego Roku

      Usuń
  12. Proszę jak owocne czas spędzony
    Stroiki i bombki cudo
    U mnie w większości na choince wełniane anioły
    Szczęśliwego Nowego Roku

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny wianek i dekoracje oraz miło spędzony czas:)
    Wszystkiego dobrego i dla Ciebie na ten 2019 rok!
    Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie przystroiłaś dom, piękną zimę w kadrze uchwyciłaś a kokardki uwielbiam i tam , gdzie tylko mogę , je stosuję.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi :) Pozdrawiam również życząc Ci Szczęśliwego Nowego Roku

      Usuń
  15. Piękne świąteczne stroiki :-) Wielu fantastycznych babeczkowych spotkań, pięknych prac i wszelkiej pomyślności w 2019 roku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewinko i wzajemnie :) Niech Nowy Rok rozpieszcza Cię dobrymi wydarzeniami

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Avreo i wzajemnie :) Szczęśliwego Nowego Roku

      Usuń
  17. Wszystkiego Dobrego Na Nowy Rok!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i serdecznie odwzajemniam :) Udanego Nowego Roku

      Usuń
  18. Jak zwykle super opowieść:) Kokardowanie bardzo udane, świetne stroiki i bombeczki też. Dobrze byłaś przygotowana do świąt:)
    Wspaniałego nowego roku życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo :) Pozdrawiam serdecznie i życzę Ci Szczęśliwego Nowego Roku

      Usuń
  19. Wpadłam z rewizytą :) Też lubię wspólne twórcze spotkania, a jeszcze jeśli do tego jest "czarodziejskie" ciasto, które nie idzie "w boczki", to już w ogóle wspaniale! Dobrego i kreatywnego Nowego Roku! :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Lusiu :) Życzę Ci zatem, by nadchodzący rok obfitował w wenę i spotkania przy takich czarodziejskich łakociach :) Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  20. Piękne dekoracje, zwłaszcza ten wianek, cudowny! Wszystkiego co najwspanialsze na nadchodzący rok dla Ciebie i Twoich bliskich. Szczęśliwego Nowego Roku! Pozdrawiam ciepło i zapraszam do siebie na noworoczne rozdanie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Maksie. :) Tobie i Twoim Bliskim również życzę wspaniałego Nowego Roku. :) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  21. Przepięknie i tak ciepło się zrobiło!!! :)) Cudne dekoracje, kokardy - do których mam słabość, a wianek i bombki zachwycają! Ściskam mocno i wszystkiego dobrego w Nowym Roku życzę!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi i serdecznie dziękuję. :) Tobie również życzę fantastycznego Nowego Roku :)

      Usuń
  22. Piękne świąteczne dekoracje i prześliczne bombki !!
    Dziękuję za piękne życzenia, nawzajem życzę cudownego Nowego Roku !!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi. :) Dziękuję bardzo i wzajemnie. Szczęśliwego Nowego Roku :)

      Usuń
  23. Piękna opowieść i piękne działanie. Wszystkiego najpiękniejszego w nadchodzącym roku Kasiu.

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie wygląda na pewno Twój dom w tych dekoracjach. Pozdrawiam i życzę pięknego Nowego Roku 2019 :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi. :) Dziękuję i wzajemnie. Życzę Ci Alicji udanego, pełnego dobrych wydarzeń 2019 roku. :)

      Usuń
  25. Witam
    Zdobienie na Święta Bożego Narodzenia jest czymś niesamowitym. Wreszcie mam czas oglądać blogi i prace innych. Ciekawe pomysły. Fajnie popatrzeć i napisać Pomyślności w Nowym 2019 roku.
    Pozdrawiam
    http://sztukaspodstrzechy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Wspaniale pokokardowałyście i wspaniale to opisałaś!
    Serdeczności zostawiam na każdy dzień 2019 roku:))

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne dekoracje świąteczne! Zachwycające bombki!
    Wszystkiego najlepszego w rozpoczętym 2019 roku!

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne bombki zrobilas, na wianku też cudnie wyglądają. Tych babskich pogaduszek i zakupów zazdraszczam.
    Życzę Ci wszystkiego najlepszego w nowym roku. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiste kontakty nie tylko w formie pogaduszek i wspólnych zakupów to coś, co warto celebrować - szczególnie w świecie, w którym królują kontakty wirtualne. :) Co roku cieszę się ogromnie z grona Fajnych Babeczek mieszkających tak blisko, że chodzimy czasem do siebie w przysłowiowych kapciach. :) Pozdrawiam dziękując i serdecznie odwzajemniając życzenia. :) Wszystkiego dobrego Celu :)

      Usuń
  29. Jaka radosna i optymistyczna historia ! Fajnie, że tyle znajomych wokół i w dodatku sklep z kokardami w pobliżu. Ja mieszkam na zupełnym odludziu i ani sklepu, ani widu ani słychu... ha ha ! Ale nie narzekam, bo tak chciałam. To mój wybór. Cieszę się z tego, co mam ! Życzę radości z każdego dnia ! Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W naszym domu mieszkamy już na tyle długo, że niektórzy z sąsiadów stali się naszymi przyjaciółmi. Mamy szczęście, że mieszkają obok nas tak dobrzy i wartościowi ludzie. :) A sklep to nowy nabytek. W ostatnim czasie nasza okolica zyskała kilka miejsc, w których można kupić właściwie wszystko. :) Pozdrawiam serdecznie życząc Ci udanego roku pełnego tego wszystkiego, o czym marzysz. :)

      Usuń
  30. Wspaniałe, nastrojowe dekoracje :) Bardzo mi się podobają :)
    Ogólnie - taki pozytywny, klimatyczny post :)
    Wszystkiego cudownego w nowym roku! ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Dekupażowe bombki jedyne w swoim rodzaju, wianek i inne świąteczne dekoracje - prześliczne.
    Zazdroszczę śniegu, obawiam się, że moje wnuki będą znały go tylko z książek.
    Serdecznie pozdrawiam i życzę pomyślności w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda zmienna jest i sądząc po ostatnich doniesieniach pogodowych, na brak śniegu większość regionów w Polce narzekać aktualnie nie może. :) Dziękuję za miły wpis i życzenia, które serdecznie odwzajemniam. :) Wszystkiego dobrego w nowym roku Dorotko. :)

      Usuń
  32. Dzięki za odwiedzimy, bo inaczej pewnie bym tu nie trafiła. Ze szkodą dla mnie.
    Pozdrawiam Jola

    OdpowiedzUsuń
  33. Kokardy świetne! prześliczne minimalistyczne stroiki.Ten na drugim zdjęciu skradł mi serce. Dlaczego mi ten Twój post umknął niezauważony?! Jest taki piękny.
    Oj, ogród w zimowej szacie też cudny! Dziwna jest tegoroczna zima, to jest to jej nie ma. Wczoraj w nocy znowu spadł śnieg i oprócz niezaprzeczalnego uroku zimowego krajobrazu w moim parterowym domku robi się zaraz jaśniej,a mnie weselej.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo :) Dni faktycznie są już ciut dłuższe, śnieg trochę rozjaśnia ciemność lutową, a dziś rano po raz pierwszy w tym roku usłyszałam ptasie trele. :) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  34. Witaj:)Bardzo urokliwe miejsce ,pozwól że będę do Ciebie zaglądać. Pozdrawiam😊

    OdpowiedzUsuń
  35. Dziękuję bardzo , a ja zapraszam w moje skromne progi.Pozdrawiam serdecznie:}

    OdpowiedzUsuń
  36. A kiedy piekny kolejny wpis? dzięjue za odwiedziny,

    OdpowiedzUsuń