W OGRODZIE         OBRAZY         RĘCZNIE MALOWANE         RĘCZNIE ZDOBIONE         ZAUŁEK POMYSŁÓW         O MNIE

To wcale nie koniec

czyli remontu ogrodowego ciąg dalszy


Pisząc w ubiegłym roku listopadowy post sądziłam, że ciężkie prace ogrodowe mam już za sobą. Wiedziałam, że wczesną wiosną będę musiała przyciąć krzewy i zrobić porządki po zimie, ale nie sądziłam, że ta ostatnia zadba o to, bym i w tym roku nie narzekała na brak zajęć.

Okna romantycznie zamglone

czyli krótka opowieść o przedświątecznych porządkach


W przedświątecznym czasie zadzwoniła do mnie Bea z pytaniem, czy mogłabym pożyczyć jej butelkę płynu do mycia szyb.
- Mogę, ale nie mów, że zabrałaś się za mycie okien w taką zimnicę.

Marcowa aura

czyli obrazy inspirowane naturą


Zimowe miesiące nie należą do moich ulubieńców. Zimno i mała ilość światła dziennego sprawiają, że najchętniej przespałabym je zawinięta w koc aż do marca. Dlaczego do marca? Bo dla mnie marzec jest zaczątkiem wiosny.

Śnieżna katastrofa

czyli jak zamienić negatyw w pozytyw


Pisząc poprzedni post sądziłam, że większe prace ogrodowe mam już za sobą. Myślałam, że odzyskany czas będę mogła spożytkować na malowanie. Jednak rzeczywistość stworzyła dla mnie inny plan, a czas chochlik uznał, że nie może być nudno i zakręcił kołem wydarzeń.

Efekty metamorfozy

czyli koniec tegorocznej pracy w ogrodzie


Tytuł dzisiejszego posta napisałam trochę na wyrost, bo choć wyczyszczone narzędzia ogrodnicze odłożyłam już do szafy, to z pewnością znajdzie się jeszcze jakieś ogrodowe zajęcie związane z nadejściem zimy.